kaczyńscy jak magnum

lipiec 14, 2006 at 9:10 pm (landscape after ducks [media&politics])

rząd został zaprzysiężony i wydaje się, że w środowym głosowaniu nad votum zaufania nie będzie niespodzianek – nowy gabinet ma starych koalicjantów więc wszystko przebiegnie wedle scenariusza: expose premiera (oby tylko tym razem obyło się bez plagiatu) i formalność w postaci głosowania.

dzisiejsze zapowiedzi co do planów rządu, pozwalają snuć domysły nad zawartością expose. 3 miliony mieszkań, setki kilometrów nowych autostrad, walka z bezrobociem. czyli nic nowego. retoryka braci kaczyńskich ma to do siebie, że trąci ogólnikami, a każde publiczne sprecyzowanie konkretów wydaje się być dla nich traumą. to co niepokoi, to brak konceptu na sensowną politykę zagraniczną i dyplomację. ostatnia wizyta busha w niemczech, ma jasną wymowę – stabilny partner w tej części europy to dla usa oczywistość – za busha seniora był to wałęsa, clinton dogadywał się z havlem bush junior z kwaśniewskim. a kaczyńscy? ich brak skłonności do dyskursu i sensownej debaty zapewne nie pomoże. o ile ignorancję nawoływań opozycjii czy byłych ministrów o rychłą zmiane prowadzenia polityki zagranicznej mogą kaczyńscy tłumaczyć efemerycznością działań tych pierwszych ( a niech sobie krzyczą), o tyle całkowicie niezrozumiały jest brak reakcji na opinie takich osobistości jak zbigniew brzeziński.

siła kaczyńskich jest jak siła magnum . wałęsa dawno podkreślał, że kaczyńscy najpierw coś zburzą, dopiero potem zastanawiają się jak odbudować. ciekawe, kiedy zaczną burzyć konstytucję wprowadzając system prezydencko-kanclerski.

***

afera z tageszeitung przybiera kuriozalne rozmiary. może dlatego tak mnie rozbawiła okładka forum:

 

 

Napisz komentarz