“mieszanka weryzmu i manipulacji…fascynująca jest ta powszechna wiara w obraz. a fotografia to często podatna na manipulację forma, która staje się bytem niezależnym i samodzielnym. nie ma tego cudzysłowia, tej umownej patyny jak malarstwo czy tego jarmarczno-misyjnego charakteru co teatr. fotografia od momentu swoich narodzin staje się prawdą osobną, faktem bez weryfikacji”
tak o swojej pracy i o ideii fotografii mówi ewa łowżył. kilka zdjęć z projektu “loch ness” zdaje się to potwierdzać. więcej na evalovzyl.com


