skandynawowie mają to do siebie, że każdą iluzoryczną myśl potrafią przełożyć na działanie. a szanse rosną jeśli działanie owo mieści się w katalogu wszelkiego rodzaju sportu. ci ludzie po prostu zarażają pasją… historia slakkline przypomina nieco francuskie początki parkouru- sprawność dla ciała, kreatywne myślenie dla ducha:
“that summer we decided to do some more cool shit…”
tak o pomyśle slakkline mówią norwedzy z karma camp 06. aż ma się ochotę znowu rzucić wszystko i znowu spadać do trollandii


via: balansjera
jah powiedział
sierpień 5, 2006 @ 6:25 pm
masakryczne